ajććć


W zeszlym tygodniu (7-9 maja?) mignal mi w jakiejs gazecie (Zycie
Warszawy, Metropol??) artykul o rozbudowie Okecia, budowie nowej trasy
N-S (wzdluz kolei radomskiej). Byla mapka itp.


Trasa jest planowana od dawna i jej przebieg zna napewno Urzad Dzielnicy
Ochota i Urzad Dzielnicy Wlochy. Tylko patrzec jak zacznie sie budowa.
Pozdrawiam
MK



W URZĘDACH DO UNII DALEKO - POLSKIE PARANOJE
Próbując 4 godzinę dodzwonić się do 2 urzędów w Warszawie, gdzie albo nikt
nie odbiera, albo jest zajęte, miałam dużo czasu nad rozmyślaniem o różnych
paranojach naszej administracji:
1. Telefon służy urzędasowi do dzwonienia a nie do odbieranie i udzialania
informacji.
2. Po poproszeniu o nazwisko urzędnika (jak już niechcący odbierze) następuje
głucha cisza.
3. Zmieniając miejsce zamieszkania z dzialnicy do dzielnicy, muszę
przerejestrować samochód (może lepiej go sprzedać??).
4. To jeszcze nic- dostanę próbne numery... w końcu mogłabym ukraść go sama
sobie...
5. Urząd znajduje się koniecznie w miejscu niedostępnym dla kierowców
(dotyczy szczególnie wydziałów komunikacji). Szczytem wszystkiego jest
wydział KRS na Ochocie przy ul. Białobrzeskiej, zbudowany przy ul. bez
przelotu, w następnej przecznicy jest urząd w-wa bemowo, równiez
mikroskopijna wąska ulica bez przelotu. po drugiej stonie ul. Białobrzeskiej
jest ostry dyżur, gdzie ze zrozumiałych względów parkowac nie należy.



czwartek przed masa 15:00
dla tych co nie czytaja zmnews:

czwartek, 25 września 2003 r.
godz. 15:00
Urząd Dzielnicy Warszawa Ochota, ul. Grójecka 17A
IV piętro

W najbliższy czwartek odbędzie się spotkanie
rowerzystów z władzami Dzielnicy Warszawa - Ochota,
poświęcone możliwości realizacji w tej dzielnicy sieci
tras rowerowych.

Projekt harmonogramu realizacji wraz ze stosowną
uchwały można obejrzeć pod adresem:

free.ngo.pl/rowery/koncepcje/ochota.htm
Mapka proponowanego pierwszego etapu realizacji (2004 -
2006):

free.ngo.pl/rowery/koncepcje/ochota.png
Spotkanie z burmistrzem zorganizowane jest z inicjatywy
Stowarzyszenia "Zielone Mazowsze" i radnego Maurycego
Seweryna. Spotkanie jest otwarte dla wszystkich
zainteresowanych, prosimy jedynie o wcześniejsze
zgłoszenie chęci uczestnictwa mailem lub SMS-em.

Prosimy też o jak najszybsze zgłaszanie uwag do
przedstawionego projektu uchwały i harmonogramu.

Dodatkowe informacje:

Aleksander Buczyński, olek(at)fz.eco.pl
Maurycy Seweryn, seweryn.radny(at)wp.pl, tel. 502-255-102



Może jestem śpiącą księżniczką i nie wyznaję sie na biurokracji i nomentkaturze
typu urząd-dzielnicy-gminy itd.
Co zas dotyczy mojego pochodzenia i miejsca urodzenia to niniejszym informuje,
ze przyszłam na świat w Warszawie w 1967 roku w szpitalu na pl. Starynkiewicza (
gmina(?) dzielnica(?) Centrum.
Moja mama została poczęta w Warszawie, ale urodzona w Łodzi w roku 1945 ( cóż
wojna ludzie się przemieszczali niekoniecznie z własnej woli). Moja babcia ,
urodzona w 1920 roku na Ochocie, tez jest warszawianką. Pradziadkowie też
mieszkali od kilku pokoleń w tej dzielnicy(?), gminie(?). Tyle po kądzieli.
Po mieczu faktycznie gorzej, bo prapradziadkowie ( ok. 1870 roku) przeniesli sie
do Galicji i tam prapradziadek rozpoczął praktyke lekarską po studiach na UJ,
ale ojciec ( ur w 1944 roku w Krakowie) przyjechał juz na studia do Warszawy.
Tyle gwoli wyjaśnień.
Mieszkam na Kabatach, choć wychowałam się w Śródmieściu. I uważam, że wszystko
ma swoje miejsce. I estetyczne osiedle, i las i bazar. Ten ostatni nie musi
znajdować sie w bliższym czy trochę dalszym sąsiedztwie domów o nieco wyższym
standardzie niż slumsy.



Witajcie, załatwiałam coś takiego przed poprzednimi wyborami. Oczywiście, co
urząd to interpretacja. W myśl przepisów ustawy (ZTCP) wystarczy ustne
oświadczenie wnioskodawcy o stałej przynależności np. zawodowej,
środowiskowej etc. Ode mnie na Ochocie pani naczelnik zażądała kopii umowy o
pracę (na czas nieokreślony), dowodu zamieszkania w dzielnicy (umowy najmu
mieszkania) i jakiegoś dowodu, że tam naprawdę mieszkam (np. rachunku tel.
na dany adres na moje nazwisko). Nie wiem czy teraz przepisy nie stanowią
inaczej, ale wówczas było to ewidentnie niezgodne z wymogami prawnymi. Nie
miałam siły, ochoty, a przede wszystkim czasu na podejmowanie polemiki i
działań dodatkowych, więc dostarczyłam potrzebne dokumenty. Odtąd mogę
głosować w Wawce - do momenntu, gdy nie zmienię zdania. Ale w takim
przypadku znów obowiązuje scieżka urzędowa.

pozdrawiam

Małgorzata

jak przy każdych wyborach pewnie większość nie wie, więc warto
przypomnieć
jeśli nie macie meldunku w Warszawie, do głosowania nie trzeba żadnych
zaświadczeń
wystarczy pójść do urzędu gminy i poprosić o dopisanie do listy
wyborców.

piszę, ponieważ niedawno było kilka artykułów i programów w tv, że
ludzie się nie meldują w podwarszawskich miejscowościach  i nie płacą
podatków - lekarstwem miały być wybory i jakiś mądry urzędnik
stwierdził, że na pewno do wyborów wiele osób sie zamelduje, żeby
głosować

co ciekawe, do płacenia podatków meldunek też nie jest potrzebny - po
prostu informujemy pracodawcę gdzie ma wysyłać PITy i sami też
wysyłamy tam rozliczenie roczne - można poinformować US w miejscu
stałego zamieszkania, gdzie został wysłany PIT.

podsumowując: meldunek nie jest potrzebny ani do głosowania ani do
podatków. Aby głosować wystarczy prze 16 października pójść do urzędu
gminy i poprosić o dopisanie do spisu wyborców - można to zrobić "na
stałe"

no i oczywiście głosujcie rozsądnie :)



Był sobie Expres Wieczorny

To klasyczne UWŁASZCZENIE NOMENKLATURY na majątku narodowym było.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Z wyroku Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy z dnia 26 stycznia 1995 r. (Sygn.
akt VI K 1125/92)

oskarżeni:

1. - Stanisław Gurtler kierownik Urzędu Rejonowego w Warszawie
2. - Jerzy Lorenz Kierowni Wydziału Organizacyjnego Urzędu Rejonowego w Warszawie.

…”1.02.1991 r. Stanisław Gurtler wraz ze Stanisławem Kolanowskim udali się w
towarzystwie dyrektora administracyjnego Fundacji prasowej Solidarność Zenona
Sułeckiego do Kancelarii Prezydenta, gdzie przyjął ich ówczesny minister
Sławomir Siwek prezes Fundacji, sugerując w rozmowie, ze Fundacja zainteresowana
jest w jak najszybszym wydzierżawieniu budynku w Al. Jerozolimskich 125/127 ….

Decyzją z dnia 30.01.1991 r. Urząd Dzielnicowy Warszawa Ochota wygasił prawo
zarządu budynku w Al. Jerozolimskich 125/127 RSW „Prasa-Książka-Ruch”

11.03.1991 r. kierownik Urzędu Rejonowego oskarżony Stanisław Gurtler podpisał w
imieniu Skarbu Państwa z Fundacją Prasową Solidarność umowę dzierżawy budynku w
Al. Jerozolimskie 125/127 na okres 10, ustalając w umowie stawkę czynszu na 50
tys. zł za m2. Z ramienia Fundacji umowę podpisali, jednak nie w gmachu Urzędu
Rejonowego, lecz w Kancelarii Prezydenta Prezes Fundacji Sławomir Siwek i
członek zarządu Jarosław Kaczyński.”….

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

A potem przewałki, przewałki, przewałki i Jaruś MiłoŚCIWIE nam PANUJĄCY jest
dzisiaj DZIEDZICEM potężnego majątku.

= = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

„Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już
przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego
konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową
hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej
zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.”
- Prof. J.Raciborski (11.02.2005)






Oligarcha Jarosław Kłamczyński !!!!!!!!!!

Gadomski mógł też przypomnieć, jak dysydenci Urzędu Rejonowego w Warszawie
dokumenty antydatowali, żeby Kłamczyńskiemu nikt Aleii Jerozolimskich 125/127
nie podebrał i jak z dokumentami w zębach do Pałacu Prezydenckiego biegali.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Z wyroku Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy z dnia 26 stycznia 1995 r. (Sygn.
akt VI K 1125/92)

oskarżeni:

1. - Stanisław Gurtler kierownik Urzędu Rejonowego w Warszawie
2. - Jerzy Lorenz Kierowni Wydziału Organizacyjnego Urzędu Rejonowego w Warszawie.

…”1.02.1991 r. Stanisław Gurtler wraz ze Stanisławem Kolanowskim udali się w
towarzystwie dyrektora administracyjnego Fundacji prasowej Solidarność Zenona
Sułeckiego do Kancelarii Prezydenta, gdzie przyjął ich ówczesny minister
Sławomir Siwek prezes Fundacji, sugerując w rozmowie, ze Fundacja zainteresowana
jest w jak najszybszym wydzierżawieniu budynku w Al. Jerozolimskich 125/127 ….

Decyzją z dnia 30.01.1991 r. Urząd Dzielnicowy Warszawa Ochota wygasił prawo
zarządu budynku w Al. Jerozolimskich 125/127 RSW „Prasa-Książka-Ruch”

11.03.1991 r. kierownik Urzędu Rejonowego oskarżony Stanisław Gurtler podpisał w
imieniu Skarbu Państwa z Fundacją Prasową Solidarność umowę dzierżawy budynku w
Al. Jerozolimskie 125/127 na okres 10, ustalając w umowie stawkę czynszu na 50
tys. zł za m2. Z ramienia Fundacji umowę podpisali, jednak nie w gmachu Urzędu
Rejonowego, lecz w Kancelarii Prezydenta Prezes Fundacji Sławomir Siwek i
członek zarządu Jarosław Kaczyński.”….

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

A potem przewałki, przewałki, przewałki i Jaruś MiłoŚCIWIE nam PANUJĄCY jest
dzisiaj DZIEDZICEM potężnego majątku.

= = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

„Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już
przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego
konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową
hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej
zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.”
- Prof. J.Raciborski (11.02.2005)